Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad moją suplementacją witaminy D3. Mój lekarz doradził mi 4000 IU dziennie, ale w internecie znalazłam sprzeczne informacje na ten temat. Nie wiem, czy to nie za dużo, zwłaszcza że nie zrobiłam żadnych badań. Ciekawi mnie, czy są tu osoby, które miały podobne wątpliwości i jak to u nich wyglądało. Może ktoś ma doświadczenie w tej kwestii i mógłby podzielić się swoimi przemyśleniami?