Ostatnio miałem problem z czyszczeniem szyb w moim samochodzie i zaczęłem zastanawiać się, która skrobaczka lepiej się sprawdzi w tej roli. Mosiężna z pewnością jest trwała, ale obawiam się, że może rysować szkło. Z kolei plastikowa wydaje się być bezpieczniejsza, ale czy na pewno skuteczna? Ktoś miał doświadczenia z tymi dwoma typami? Jakie są wasze opinie na ten temat?